Wiosna to okres, w którym przyroda budzi się z zimowego letargu do życia. Chętnie wychodzimy na działki i do ogrodów, usuwamy zanieczyszczenia pozimowe, sadzimy krzewy, kwiaty.
Wiele osób lekkomyślnie wypala trawy i nieużytki rolne tłumacząc swoje postępowanie chęcią użyźnienia i oczyszczenia gleby.
Wbrew pozorom, wypalanie nie daje żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie – przynosi jedynie szkody dla przyrody, jak i samego człowieka.
Ziemia wyjaławia się, a do atmosfery dostają się trujące związki szkodliwe dla ludzi i zwierząt. W pożarach traw giną zwierzęta domowe, leśne, a także ptactwo, owady i gryzonie . Giną również przypadkowe osoby oraz strażacy.
Wypalanie traw to także bardzo duże zagrożenie dla lasów, które najczęściej znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie łąk, nieużytków rolnych i upraw rolniczych. Ogień z palących się łąk czy nieużytków przenosi się na obszary leśne, niszcząc bezpowrotnie bezcenne drzewostany.
Podczas pożaru powstaje duże zadymienie, które jest szczególne groźne dla osób znajdujących się w pobliżu z uwagi na możliwość zatrucia. Dym powoduje również zmniejszenie widoczności na drogach, co może prowadzić do powstania groźnych w skutkach kolizji i wypadków drogowych.
Strażacy zaangażowani w akcję gaszenia pożarów traw, łąk, czy nieużytków w tym samym czasie mogą być potrzebni do ratowania życia i mienia ludzkiego w innym miejscu. Może się zdarzyć, że przez lekkomyślność podpalaczy nie dojadą z pomocą na czas tam, gdzie będą naprawdę potrzebni by ratować ludzkie życie.
Wypalanie traw jest prawnie niedozwolone.
Art.59 rozdziału 8 ustawy o ochronie przyrody mówi, że ,,kto wypala roślinność na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych, w strefie oczeretów i trzcin, podlega karze aresztu lub grzywny”.

